OSTATNIE OKO - OPOWIESC GROZY W JEZYKU POLSKIM - BREDEVOORT VAN DEN BERGNa nieprzejednanym brzegu morze wyrzuca juz tylko oczy. To wlasnie na plazy rozgrywa sie pierwszy akt niepokojacej historii, która opowiada "Ostatnie Oko". Elsa Kriel obserwuje, jak stary latarnik, wujek Frik, dokonuje przerazajacego odkrycia w wilgotnym piasku: pojedyncze, lsniace oko w kolorze spatynowanej miedzi. To oko jego zony, straconej w falach czterdziesci lat temu.
Lecz to oko nie jest martwe. Jest przebudzone i nie patrzy na niego, lecz patrzy przez niego, z wzrokiem utkwionym w Else. Tak rozpoczyna sie mrozace krew w zylach zejscie w rzeczywistosc, w której nic nie jest takie, jak sie wydaje. Oko z "Ostatniego Oka" odmawia bycia odrzuconym, wciaz pojawiajac sie wilgotne i czujne. Fragmenty cudzej pamieci, uczucie zimnego jedwabiu, smak soli i miazdzacy ciezar ciemnego, wodnego grobu wtargaja do umyslu Elsy.
Na piasku pojawiaja sie male, boskie slady stóp, prowadzace z piany prosto do jej drzwi, by nastepnie rozplynac sie w nicosci. Horror tej polskiej opowiesci grozy nie ogranicza sie do plazy. Mieszkancy miasteczka ulegaja powolnej przemianie. Ich wlasne oczy przybieraja nienaturalny, miedziany polysk, a oni sami stoja w milczacej, pelnej oczekiwania czujnosci. "Ostatnie Oko" to cos wiecej niz opowiesc o duchach, to pelzajaca infekcja duszy i wciagajacy thriller psychologiczny, który kwestionuje sama nature pamieci i tozsamosci.
Gdy granica miedzy utopionymi a zyjacymi zaciera sie, Elsa musi stawic czola przerazajacej prawdzie: morze czekalo i to ona zostala wybrana. Zanurz sie w tym mrocznym i hipnotyzujacym horrorze psychologicznym, gdzie morska glebia kryje zatopione tajemnice. "Ostatnie Oko" to mistrzowsko napisana polska literatura grozy, która eksploruje najglebsze ludzkie leki przed obca swiadomoscia i zatraceniem siebie.
Dla fanów literatury niesamowitego, mrocznego thrillera i klimatycznych historii z dreszczem, ta ksiazka stanowi obowiazkowa pozycje. Niech fale tej niepokojacej prozy porwa cie bez reszty."Morze juz nie wypluwalo cial. Wypluwalo oczy. Lezaly na plazy niczym mokre perly, migoczac w pólmroku. Elsa Kriel stala z rekami gleboko schowanymi w kieszeniach kurtki. Jej ojciec, czlowiek, który przez piecdziesiat lat zeglowal po morzu, mówil, ze ocean ma pamiec.
Przez huk fal przedarl sie krzyk. Nie krzyk przerazenia. Krzyk rozpoznania. Elsa sie odwrócila. Wujek Frik, stary latarnik, którego umysl przychodzil i odchodzil jak przyplyw, kleczal w wilgotnym piasku. W jego wyciagnietych dloniach, niczym ofiara, lezalo oko. Teczówka miala kolor miedzi, nakrapiana zlotem."Annette" - wyszeptal. Jego zona. Zaginela na morzu czterdziesci lat temu. Jej ciala nigdy nie odnaleziono.
Elsa podeszla blizej. Oko w dloniach wujka Frika nie patrzylo na niego w góre. Patrzylo na nia. Zrenica, czarna i nieskonczona, zwezila sie do punktu. Elsa wyczula, jak sie skupia. Na jej twarzy."
OSTATNIE OKO - OPOWIESC GROZY W JEZYKU POLSKIM - BREDEVOORT VAN DEN BERGNa nieprzejednanym brzegu morze wyrzuca juz tylko oczy. To wlasnie na plazy rozgrywa sie pierwszy akt niepokojacej historii, która opowiada "Ostatnie Oko". Elsa Kriel obserwuje, jak stary latarnik, wujek Frik, dokonuje przerazajacego odkrycia w wilgotnym piasku: pojedyncze, lsniace oko w kolorze spatynowanej miedzi. To oko jego zony, straconej w falach czterdziesci lat temu.
Lecz to oko nie jest martwe. Jest przebudzone i nie patrzy na niego, lecz patrzy przez niego, z wzrokiem utkwionym w Else. Tak rozpoczyna sie mrozace krew w zylach zejscie w rzeczywistosc, w której nic nie jest takie, jak sie wydaje. Oko z "Ostatniego Oka" odmawia bycia odrzuconym, wciaz pojawiajac sie wilgotne i czujne. Fragmenty cudzej pamieci, uczucie zimnego jedwabiu, smak soli i miazdzacy ciezar ciemnego, wodnego grobu wtargaja do umyslu Elsy.
Na piasku pojawiaja sie male, boskie slady stóp, prowadzace z piany prosto do jej drzwi, by nastepnie rozplynac sie w nicosci. Horror tej polskiej opowiesci grozy nie ogranicza sie do plazy. Mieszkancy miasteczka ulegaja powolnej przemianie. Ich wlasne oczy przybieraja nienaturalny, miedziany polysk, a oni sami stoja w milczacej, pelnej oczekiwania czujnosci. "Ostatnie Oko" to cos wiecej niz opowiesc o duchach, to pelzajaca infekcja duszy i wciagajacy thriller psychologiczny, który kwestionuje sama nature pamieci i tozsamosci.
Gdy granica miedzy utopionymi a zyjacymi zaciera sie, Elsa musi stawic czola przerazajacej prawdzie: morze czekalo i to ona zostala wybrana. Zanurz sie w tym mrocznym i hipnotyzujacym horrorze psychologicznym, gdzie morska glebia kryje zatopione tajemnice. "Ostatnie Oko" to mistrzowsko napisana polska literatura grozy, która eksploruje najglebsze ludzkie leki przed obca swiadomoscia i zatraceniem siebie.
Dla fanów literatury niesamowitego, mrocznego thrillera i klimatycznych historii z dreszczem, ta ksiazka stanowi obowiazkowa pozycje. Niech fale tej niepokojacej prozy porwa cie bez reszty."Morze juz nie wypluwalo cial. Wypluwalo oczy. Lezaly na plazy niczym mokre perly, migoczac w pólmroku. Elsa Kriel stala z rekami gleboko schowanymi w kieszeniach kurtki. Jej ojciec, czlowiek, który przez piecdziesiat lat zeglowal po morzu, mówil, ze ocean ma pamiec.
Przez huk fal przedarl sie krzyk. Nie krzyk przerazenia. Krzyk rozpoznania. Elsa sie odwrócila. Wujek Frik, stary latarnik, którego umysl przychodzil i odchodzil jak przyplyw, kleczal w wilgotnym piasku. W jego wyciagnietych dloniach, niczym ofiara, lezalo oko. Teczówka miala kolor miedzi, nakrapiana zlotem."Annette" - wyszeptal. Jego zona. Zaginela na morzu czterdziesci lat temu. Jej ciala nigdy nie odnaleziono.
Elsa podeszla blizej. Oko w dloniach wujka Frika nie patrzylo na niego w góre. Patrzylo na nia. Zrenica, czarna i nieskonczona, zwezila sie do punktu. Elsa wyczula, jak sie skupia. Na jej twarzy."